czol1050c

19-25 czerwiec 2013 roku (315-321 dzień)

Bangkok+

 

Po dość intensywnym czasie w Birmie w Bangkoku robimy sobie luźny tydzień. Leniuchowanie odchodzi całą gębą i tylko w sobotni wieczór razem z Radkiem, którego poznaliśmy nad Jeziorem Inle, udajemy się do czerwonej dzielnicy przyjrzeć się z bliska rozpuście. Na miejscu wszystko czego zapragniesz. Jak to mówią, żeby życie miało smaczek… Tu dodatkowo można mieć „2 w 1”. W głowie tylko rodziło się czasem pytanie czy uśmiechnięty od ucha do ucha klient idący pod rękę z piękną Tajką o dziwnie niskim głosie, będzie równie szczęśliwy, gdy obudzi się rano.

Po kilku godzinach opatrzyły nam się wyginające się dziewczyny, szczególnie, że z damskiej perspektywy bardziej smutne to niż seksowne, i wróciliśmy do hotelu. Nie było to Kac Vegas w Bangkoku, chociaż Radek nadal twierdzi, że jeszcze prześle nam zdjęcia. Żeby nie było, my też mu się odgrażamy!

 

wroc1 wzor Dalej
78
Tajowie jak Francuzi - lubią żabki.
 79
 Rozpoczynamy poszukiwania taniej maszyny.
 80
 Z Radkiem na kolacji u Pań-Panów.
 81
 Stwierdziliśmy, że to dobre miejsce na obalenie tajskiej łiski.
 82
 W "niegrzecznej" dzielnicy. Może wstąpimy na lizaka?
 83
Wdzięczą się do turystów!
 84
 Niegrzeczne
 85
 Co kraj to obyczaj.
 86
 Kac Vegas w Bangkoku: "Do którego klubu sprzedaliśmy Krzyśka?"
 87
 Lampiony
 88
 Koniec wypoczynku, czas na wypoczynek 2.

 

wroc1 wzor Dalej

 



Showcases

Background Image

Header Color

:

Content Color

:

Our website is protected by DMC Firewall!